Czechy, Czeskie życie, Mentalnie

Czeskie tradycje adwentowe

Już za dwa dni Mikołajki! Czy wyczekujecie z niecierpliwością na prezenciki pozostawione przez białobrodego brzuchacza, gdzieniegdzie zwanego Gwiazdorem lub Mikołajem? My już się szykujemy na krótki wypad do zachodnich sąsiadów na bożonarodzeniowy jarmark, a tymczasem przybywam z nowym, lekkim materiałem po poprzednim dość ciężkim temacie (kto przegapił: ostatnio pisałam o tym, jak w Czechach podchodzi się do alkoholu, i dlaczego to tak duży problem) – dziś o czeskich tradycjach adwentowych, bo w końcu to właśnie oczekiwanie i narastająca radość jest w tym wszystkim najpiękniejsza. Gotowi? No to ruszamy!

czeskie tradycje adwentowe

Bożonarodzeniowe jarmarki i svařák

Czyli to, co w oczekiwaniu na Święta najlepsze. No więc tak – szczerze powiem, że wizja spędzenia czasu dłuższego niż 5 minut na mrozie, i to jeszcze w bezruchu, nie napełnia mnie entuzjazmem. Raczej powoduje szczękanie zębami i nerwowe podskakiwanie w miejscu. Brak słońca, jego ciepłych promieni i fali przyjemnego gorąca doskwiera, szczególnie w grudniu.  Niemniej jednak bożonarodzeniowe jarmarki w czeskich miastach są urocze – jeśli nie wierzycie, wybierzcie się na wirtualny spacer z Honest Guide po świątecznym Brnie i Pradze – pełno tu wesołych i kolorowych drobiazgów, w powietrzu pachnie smakołykami, a wokoło słychać muzykę, śmiech i rozmowy ludzi.

No właśnie – nie tylko turystów, ale również miejscowych. Czescy lokalsi lubią to, co dobre, co pewnie już dobrze wiecie, a na vánoční trhy wybierają się, aby skosztować svařaka albo turbomoszczu (lokalnej odmiany adwentowego napoju alkoholowego) w miłym towarzystwie. Nie mogę odmówić temu doświadczeniu czegoś miłego: grzane wino lub inny gorący napój wyskokowy z odpowiednim dodatkiem świątecznych przypraw zdecydowanie umila popołudnie. A że targi bożonarodzeniowe trwają na całego przez kilka długich, zimowych tygodni, nie ma co czekać, tylko narzucić gruby płaszcz, naciągnąć czapę i rękawiczki, i ruszyć ze znajomymi do centrum, ciesząc się tym, co jest. Nawet jeśli to tylko ciemne i zimne grudniowe popołudnie.

czeskie tradycje adwentowe

Vánoční večírek, czyli standardowa Wigilia?

Tak, tak, to pewnie coś, co nazwalibyśmy standardową Wigilią firmową. Tylko że tutaj to nie tylko firmowa, i na pewno nie jedna! Z początku tak właśnie do tego podchodziłam: do swego rodzaju bożonarodzeniowego spotkania firmowego, organizowanego raz do roku. Tymczasem jednak vánoční večírek rzadko kiedy bywa jeden. W grudniu mam wrażenie, że wszyscy co chwilę gdzieś wychodzą. A bo to zespół taneczny organizuje spotkanie, a bo na siłowni ludzie postanawiają się spotkać, a to szkoła, a to uniwerek, a to organizacja kombatantów albo kółko różańcowe. W grudniu wszyscy świętują. Szczerze, nie zdziwiłabym się, gdybym któregoś razu w skrzynce znalazła zaproszenie na vánoční večírek organizowany przez lokalnego listonosza dla swoich odbiorców. Fajne to? Pewnie, okazji do świętowania nigdy dość!

Pieczenie ciasteczek – a więc vánoční cukroví w roli głównej

U nas są pierniki i nie wiem, z jakiego powodu, ale do niedawna wydawało mi się, że pierniki to te jedyne i najważniejsze ciasteczka bożonarodzeniowe (a właściwie adwentowe, bo przyznajcie sami: kiedy macie największą ochotę na pierniki, w Adwencie czy podczas Świąt?). Jakże się myliłam! Czesi biją nas na głowę pod względem różnorodności adwentowych słodkości. Ja wiem, że pierniczki też mogą być i bywają różne, ale vánoční cukroví mają tak około miliona i jednego rodzajów, i wszystkie są przepyszne. Ich pieczenie to także część tradycji adwentowych; i raczej nie kończy się na jednej sesji, ale najczęściej kilku, ponieważ nikt nie byłby w stanie upiec tylu ciastek na raz. Są więc minirogaliki, minibabeczki, półksiężyce, z kremem, z migdałów, z orzechów, minirożki… obfitość powala. Polecam!

Adwentowy wieniec i inne czeskie tradycje adwentowe

Na koniec zapomniałabym o niemal najważniejszym – o odliczaniu czasu do świąt! Popularne są wieńce adwentowe: piękne, zielone, dekorowane wstążkami, orzechami, bombkami i oczywiście, czterema świecami, po jednej na każdy tydzień Adwentu. W każdą niedzielę zapala się jedną z nich, z niecierpliwością odliczając pozostałe dni do Wigilii. A co w Wigilię? O tym możecie poczytać już w innym poście, w którym opowiedziałam o tym, jak świętuje się w Czechach Boże Narodzenie.

A wy? Znacie jakieś ciekawe czeskie tradycje adwentowe? Pochwalcie się!

M.

PS Honest Guide stworzył mapę jarmarków bożonarodzeniowych w całych Czechach! Szukacie inspiracji na grudniowy wypad weekendowy? Tu znajdziecie masę wskazówek!