Bez pamięci, Myślodsiewnia

Nocne Polaków rozmowy

Będę to pisać po raz któryś i będę się powtarzać. Czas ucieka tak szybko. Dzisiejszy wpis to będzie strumień świadomości. Dawno takich postów nie było, ostatnio przestawiłam się wyłącznie na czeską stronę mocy, ale uzbierało mi się tego sporo. Dużo. I jeszcze więcej. Umarłym stawiamy pomniki. Piękne, marmurowe, z wymyślnymi zawijasami, rzeźbami, świecące, gładkie, pstrokate.… Read More Nocne Polaków rozmowy

Bez pamięci, Myślodsiewnia

Zew domu

Jesień nadeszła. Długo się czaiła, zrzucając po liściu to tu, to tam, dopieszczając ciepłym wciąż wiatrem i rozpieszczając delikatnymi promykami słońca. Kiedyś jesień to była szkoła. Zapach nowych podręczników, zapach świeżego druku i nowych kredek, ciężar tornistra. Potem jesień to był stukot kół pociągu. Syndrom. Pociągłe spojrzenia za okno, westchnienia i ciągła, narastająca chęć wyjazdu… Read More Zew domu

Bez pamięci, Myślodsiewnia

Zosia Digital Rundfung

Kiedyś pisałam, że ten blog powstał, by zrozumieć przeszłość. Poznać, opisać, dowiedzieć się, zobaczyć jej ślady widoczne dzisiaj. To było dawno temu. Sporo czasu upłynęło. Ale pomysł nie zniknął. Z czasem jego sens stał się dla mnie jeszcze wyraźniejszy. Nie jestem jeszcze do końca pewna, jak będzie wyglądał ostateczny efekt tego pomysłu. Projekt jednak jest.… Read More Zosia Digital Rundfung

Bez pamięci, Myślodsiewnia

Oczekiwanie

Kiedy się tu pojawili, mieli po osiemnaście, dziewiętnaście, może dwadzieścia lat. Fajny wiek. Lubiłam mieć dziewiętnaście lat. To wiek, kiedy ciągle jeszcze masz wrażenie, że cokolwiek nie zrobisz, zostanie ci przebaczone, bo jesteś przecież jeszcze niemal dzieckiem. I wiek, kiedy możesz zrobić cokolwiek, bo dzieckiem już przecież nie jesteś. Możesz jechać, dokąd chcesz. Możesz zrobić,… Read More Oczekiwanie

Bez pamięci, Myślodsiewnia

Przyjaciel

Dziś króciutko. Nasz kochany, wierny, dzielny i milusiński kotek umarł.  Nie wiem, dlaczego tak bardzo się przywiązujemy. Nie wiem, dlaczego pozwalamy sobie myśleć, że przyjaciele dani są nam na zawsze. To niebezpieczny luksus, ta myśl, to przyzwyczajenie. Odrywa nas od gorzkiej, twardej rzeczywistości, która jest taka, że wszyscy jesteśmy wrażliwymi, śmiertelnymi istotami, które potrzebują miłości.… Read More Przyjaciel

Bez pamięci, Myślodsiewnia

Boże Narodzenie

Samotny wędrowiec nie niesie ze sobą wiele, tylko tyle, ile udźwignie na własnych, dość wątłych, ramionach. Trochę chleba w kieszeni, już podeschłego. Odrobinę uśmiechu za pazuchą. Całkiem sporo nadziei w worku. I ciekawość w spojrzeniu. Przed nim długa droga, ale on o tym nie myśli. Stawia krok za krokiem i ogląda się za wozem, który… Read More Boże Narodzenie

Bez pamięci, Myślodsiewnia

Koniec historii

Dziś miało być o serialach i o tym, jak wspaniale jest móc przeżywać przygody przed ekranem telewizora, ewentualnie komputera. Ale temat odkładam na później. Sama nie wierzę w to, co widzę, co czytam, co się dzieje. Fukuyama w 89’ roku powiedział, że historia się skończyła, bo doszliśmy do najdoskonalszego – nie doskonałego – ale i… Read More Koniec historii

Bez pamięci, Myślodsiewnia

Bohaterski kot

To niesamowite jest, jak czasami historie wpadają nam w ucho i zanim się zorientujemy, już same zapisują się na kartach opowieści. Tak stało się i tym razem. Od zawsze lubiłam słuchać dorosłych. Nie wiem, z czego to wynikało – byłam ciekawskim dzieckiem. Dzieckiem, które nie słuchało, gdy kazano mu iść spać i gasić światło, dzieckiem,… Read More Bohaterski kot

Bez pamięci, Myślodsiewnia

Czerwona droga

Dawno temu żyła sobie pewna dziewczynka. Zawsze była mała i ludzie mówili, że to cud, że żyje. Nie miała matki, bo ta umarła, wydając ją na świat. Ojciec nie miał wiele czasu. Zanim słońce jeszcze wzeszło, wstawał i dziewczynka słyszała jego ciężkie buty kroczące po ganku. Wracał, kiedy promienie ciepłego słońca kładły się już długimi… Read More Czerwona droga

Bez pamięci, Myślodsiewnia

Międzyczas

Co się działo w międzyczasie? Międzyczas to taki fajny okres.  Do niczego nie zobowiązuje. Niczym nie pogania. Niczego nie wymusza. W międzyczasie była muzyka. BenHoward Kodaline WolfLarsen Inni W międzyczasie było pisanie, chociaż nie ujrzało ono jeszcze światła bloga mego. W międzyczasie był odpoczynek. Słońce. Książki. Dużo książek. Wciąż za mało książek. Uwięziona w bursztynie.… Read More Międzyczas