Czechy, Czesi na widelcu

Czeski obiad

Czas majówkowy już się co prawda kończy, niemniej jednak – czas krótkich i dłuższych wypadów, w tym za południową granicę, właśnie się rozpoczął. W związku z tym dziś krótko i na temat: jak wygląda typowy czeski obiad, czyli jak zjeść dobrze, tradycyjnie i po czesku. Oraz tak, by nie stracić mieszka koron!

Czeski obiad, czyli w hospodě

W Republice bardzo rozwinięta jest kultura jedzenia poza domem. Jest to zapewne związane z bardzo powszechną kulturą picia piwa oraz faktem, że jedzenie w knajpach – o ile wie się gdzie i kiedy zasiąść za stołem – wcale nie musi zrujnować naszego portfela. Trochę inaczej sprawa ma się z wątrobami…ale to już historia na inny temat.

 

Obědové meníčko

Niemal każdy przybytek jedzeniowy posiada tzw. obědové meníčko, co w uproszczeniu można przełożyć na danie dnia. Nie jest to jednak zazwyczaj tylko jeden posiłek, gdyż do wyboru prawdopodobnie będzie zupa oraz jedno z kilku dań. Cena takiego zestawu (osobno zupa i drugie danie) jest zdecydowanie bardziej przyjazne portfelowi, niż wybór dania z karty; oferta ograniczona jest jednak czasowo: zaczyna się ok. godz. 11 i kończy w okolicach 14. Po tej godzinie zamówić meníčko będzie zdecydowanie trudniej; dodatkowo dostępne jest zazwyczaj w ciągu tygodnia, w weekendy restauratorzy zazwyczaj proponują víkendové menu lub wybór dań z karty, co oczywiście przekłada się na ceny.

Meníčko a stravenky

Zjawisko meníčka być może związane jest z faktem, że pracując w Czechach, część wypłaty można otrzymywać w tzw. stravenkach – czyli voucherach na jedzenie. Spora część knajp honoruje stravenky i co więcej – przygotowuje dania w cenie zbliżonej do przeciętnej wartości kuponu, czyli ok. 90 koron. To prawie nigdy nie będzie super wypaśne danie – ale jednak takie, którym z powodzeniem można się najeść. Zjawisko popularne np. w kantynach przy dużych biurowcach. Stravenkami można również płacić w wybranych sklepach za wybrane towary (ale nie np. za alkohol).

Powiedziawszy powyższe, właściwie uzbroiłam Was w podstawową wiedzę na temat jedzenia poza domem w Republice – skoro już wszakże wiecie kiedy, warto byłoby się dowiedzieć, CO właściwie można zjeść.

Kuchnia czeska dość ciężką jest i stoi mięsem oraz węglowodanami. Tradycyjne dania z pewnością nie zadowolą wegetarian lub osoby będące na diecie – niemniej jednak cieszą się niezmierną popularnością, gdyż bardzo dobrze komponują się z wypijanymi kuflami piwa, które dodatkowo pobudza apetyt. Co więc na obiad zamówić, by skosztować tradycyjnej czeskiej kuchni?…

 

Svíčková: klasyka nad klasyką

To danie to hit, numer jeden i szlagier wszechczasów, które prawdopodobnie poleci Wam każdy przewodnik po Republice i które jest hitem na większości czeskich wesel. Nie bez powodu. To danie to połączenie wołowiny z lekko cytrynowym sosem z warzyw korzennych, przełamanym słodką śmietaną i dodatkiem z żurawiny. Podane oczywiście z knedlikiem. Jeśli komuś podchodzi połączenie smaku słodko-kwaśnego, dodatkowo z daniem mięsnym – to idealna propozycja. Dzięki knedlikowi możecie być pewni, że Wasz żołądek pod koniec konsumpcji zdecydowanie nie będzie pusty.

Gdyby ciekawiło Was, jak svikčovą przyrządzić – zapraszam po przepis.

Hovězí guláš: coś dla smakoszy

Jak nazwa wskazuje – gulasz wołowy w ciemnym sosie, zazwyczaj podawany z knedlikiem (rzadziej chlebem) i cebulą. Danie smaczne, sycące, świetnie spłukuje się je piwem. Dość jednak ciężkie, a dodatkowym bonusem po jego konsumpcji jest to, że pocałunki smakosza niebiańsko smakują cebulą przez kilka kolejnych godzin. Uff.

Ale to jest kozak ze głowa mała 😱 #hovezigulas #prague

A post shared by Grzegorz Lubawski (@mienso_wlochate) on

Vepřo knedlo zelo: mięsno-kapuściane kombo na talerzu

Połączenie pieczeni wieprzowej z gotowaną kwaśną kapustą i knedlem bułczanym, podlane sosem pieczeniowym. Danie sycące, dość kwaśne, klasyczne. Nierzadko z kminkiem. Nic dodać, nic ująć. Do popicia dużą ilością piwa!

Piggy day today #veproknedlozelo #skinnyfat #porkcabbagedumplings

A post shared by Skinny Fat Lubos (@luboshubne) on

Smažený sýr: czy nie po to jeździmy do Czech?

To danie, które zna chyba każdy Polak i Polka. Jeden z największych hitów czeskiej kuchni i pewniak w zafundowaniu sobie kilku dodatkowych centymetrów w pasie. To danie bardzo popularne, składa się ze smażonego plastra sera (zazwyczaj edamski lub ementaler) w panierce, podawane zazwyczaj z równie zdrowym dodatkiem w postaci frytek, americkich brambor lub gotowanych ziemniaków, z tzw. tatarką, która może kojarzyć się z naszym sosem tatarskim, zazwyczaj jednak bardziej przypomina majonez z kilkoma dodatkami. Popularnie danie to nazywane jest także smažakiem – nazwa ta może jednak oznaczać, że ser nie jest z dodatkiem tłuszczu zwierzęcego, a roślinnego. Najlepiej szukać pod pełną nazwą.

Smažený vepřový řízek: coś znajomego

Czyli smażony kotlet, zazwyczaj w towarzystwie ziemniaków lub wyrobów ziemniaczanych: krokietów (małych smażonych kuleczek ziemniaczanych w panierce), frytek lub americkich brambor, czyli po prostu pieczonych ziemniaczków, a czasem także bramborowego salatu, czyli sałatki jarzynowo-ziemniaczanej. Wszelkie dodatki zielone są raczej w formie dekoracyjnej, a jeśli ktoś jednak miałby ochotę zjeść trochę witamin – sałatkę powinien domówić oddzielnie.

Pečená kachna lub husa: smakowite kąski

Pieczona kaczka lub gęś, zazwyczaj podawana z modrą kapustą, z kminkiem i knedlikiem. Nie ma co ukrywać, danie lekkie to nie jest – jednak naprawdę warto. Mięso bywa nacierane miodem, smakuje naprawdę wybornie. Danie nie jest jednak tak popularne; najlepiej smakować w okolicach 11 listopada, czyli na Świętego Marcina, popijając pierwszym tegoroczne wino. Porzekadło głosi, że kto na św. Marcina nie zje gęsi, ten będzie głodował przez cały rok! Warto się przed tym jednak zabezpieczyć.

Co jeszcze w kuchni czeskiej?

Cóż, mam nadzieję, że narobiłam Wam smaka! 😊 Jak chodzi o przedział cenowy – wszystkie dania zakupione ramach meníčka będą tańsze, niemniej jednak składniki również grają oczywiście rolę. Najtańszy będzie prawdopodobnie smažak, najdroższa kaczka lub gęś. Warto jednak spróbować każdego z powyższych – wszystkie tak naprawde należą do klasyki tej tradycyjnej kuchni.

Powyższe propozycje to dania główne; specjalnie nie zamieściłam żadnej zupy, a to ze względu na fakt, że… czeska kuchnia zupami stoi. Jest ich tyle i są na tyle dobre, że w moim mniemaniu zasługują na osobny artykuł 😊 Kolejnym tematem, który na pewno warto poruszyć, są przekąski do piwa. Jako naród piwo popijający przy wielu okazjach, wyspecjalizował się w podjadaniu smacznych przekąsek, które szczególnie dobrze smakują wraz ze złocistym trunkiem. Tego również w mojej serii o czeskiej kuchni nie może zabraknąć – więcej już wkrótce.

Tymczasem – smacznego!

Marta

PS Z praktycznego punktu widzenia, chciałabym Wam bardzo polecić stronkę https://www.menicka.cz/ – świetne miejsce, by sprawdzić co słychać w karcie danego dnia w konkretnej knajpie w różnych miastach RC i, oczywiście, jakie ceny nas tam powitają. Bardzo praktyczne!