feminizm, Myślodsiewnia

Feminazistka

Tak, tak. Dziś tematem jest feminazistka. Kim jest, co je i w jakich zakątkach świata można ją spotkać. Wpis dedykowany dla moich młodych kuzynek – niech czytają na zdrowie! Feminizm kończy się, gdy trzeba wnieść lodówkę na 5 piętro. Ten szczyt wyszukanego humoru zazwyczaj wzbudza we mnie lekką irytację. Zazwyczaj chwilę później autor dodaje, że… Read More Feminazistka

dobre życie, Myślodsiewnia

Osobiście. Znowu

Dziś jakoś tak mnie natchnęło filozoficznie. Koniec i początek roku dawno już za nami, ba, przeżyliśmy też podobno najgorszy poniedziałek roku, czas więc na małe podsumowanie. Co dała mi przeprowadzka? Co się zmieniło? Co odkryłam?

dobre życie, Myślodsiewnia

Bez podsumowań. Z widokiem na przyszłość

Nowy Rok za nami, a cały nowy rok przed nami. Ciekawe, dokąd doprowadzi nas ścieżka, która właśnie rozpostarła się przed naszymi stopami. Gdziekolwiek to będzie, oby było tam dużo słońca! Dziś refleksyjnie, ale bez noworocznych postanowień. Jak kiedyś uściśliłam w rozmowie, nie robię postanowień noworocznych. Postanowienia, czyli zaplanowane marzenia, realizuję na bieżąco, a koniec lub… Read More Bez podsumowań. Z widokiem na przyszłość

Czeska kultura, Czeskie społeczeństwo

Gdzie dom, a gdzie Czech, czyli czeskie smaczki, vol. 2

Garść ciekawostek przygotowała się właściwie sama, wiele nie musiałam się wysilać. Z czasem przychodzi jednak także nieznacznie głębsza refleksja nad istotą wyjazdu; tego, co przynosi, co zmienia, a co wyłuskuje. O tym właśnie przeczytacie na blogu dzisiaj. A więc dobrze, zacznijmy od tych przyjemnych błahostek, które sprawiają, że życie w Republice Czeskiej przyprawia mnie o… Read More Gdzie dom, a gdzie Czech, czyli czeskie smaczki, vol. 2

dobre życie, Myślodsiewnia

Zmiany, zmiany, zmiany!

Same zmiany. No więc dzieje się. Zmieniam dom, zmieniam miasto, zmieniam kraj. Jedyne, co zostaje, to kot i luby. Kot jednak dołączy dopiero w przyszłym tygodniu, a luby w tym nowym środowisku też jakiś taki inny.  Wszystko się więc zmienia. Siedzę więc w nowym miejscu; nowe dźwięki i zapachy nowe, wszystko jakieś takie inne i… Read More Zmiany, zmiany, zmiany!

dobre życie, Myślodsiewnia

Patrząc kotu w oczy

Siedzę na kanapie i popijam herbatę. Świat za oknem zdążył już zapaść w jesienną śpiączkę i obecnie hojnie rozdziela to, czego w nadmiarze posiada, czyli mgły i deszcz. Nastrój mój równie ponury. O Czechach będzie więc kiedy indziej. Czechów czeka mnie w najbliższym czasie sporo, być może nawet w lekkim nadmiarze, a post o Cieszynie… Read More Patrząc kotu w oczy