Kuchnia czeska

Czeskie picie

Trochę wody w Warcie zdążyło już upłynąć od ostatniego postu. Wiele się dzieje, zmiany pędzą i aż ich myślą dogonić nie mogę. Wiele wskazuje na to, że już za miesiąc… ale nie zapeszam. Dziś na tapecie picie. Tak, picie. Czeskie picie. Dlaczego o piciu? Bo to kolejna sfera, w której uwypuklają się różnice. Co robicie,… Read More Czeskie picie

Czeskie społeczeństwo

Weselmy się!… czyli czeski sposób na zabawę

Dzień to radosny, słoneczny, czerwono-złoty. Dlatego, aby go miło spędzić, zachęcam do przeczytania o tym, jak radują się i świętują nasi południowi sąsiedzi. A więc: co robi Czech, jak świętuje? Okazji do radowania się nigdy za wiele. Co robicie, kiedy przydarzy się Wam coś miłego i chcielibyście podzielić się tym wspaniałym uczuciem z całym światem?… Read More Weselmy się!… czyli czeski sposób na zabawę

Urlop, Zwiedzanie Czech praktycznie

Czechy: czyli co Polak i Polka wiedzieć powinni

Sąsiad teoretycznie tuż za miedzą. I język podobny, i pochodzenie wspólne – a jednak mentalność Czechów, ich historia, postrzeganie świata jest nam całkiem daleka. Oczywiście każdy myśli, że o Czechach wie wszystko – ale prawdą jest, że jako Polacy mamy tendencję do postrzegania narodów mniejszych z lekceważeniem. To lekceważenie przekłada się często potem na ignorancję.… Read More Czechy: czyli co Polak i Polka wiedzieć powinni

Bez pamięci, Myślodsiewnia

Lingwistyka wojny, czyli dlaczego język jest tak ważny

Dziś trochę o tym, co lubię najbardziej, a więc ciche wynurzenia przy herbacie na styku lingwistyki, socjologii i polityki. Język. Wymawiam to słowo i wsmakowuję się w nie z rozkoszą. Towarzyszy nam na co dzień, tworzy tło wydarzeń tych najdonioślejszych i tych najcichszych. Często niezauważany, często niedoceniany, tak naprawdę odgrywa niebagatelną rolę w tworzeniu tożsamości… Read More Lingwistyka wojny, czyli dlaczego język jest tak ważny

dobre życie, Myślodsiewnia

Babie lato

Tyle myśli i tyle obrazów w głowie mam, kiedy wymawiam to jedno słowo. Pamiętam, że jeszcze kilka lat temu jesień nieuchronnie kojarzyła mi się z powrotem do szkoły/obowiązków/pracy… przez co zdecydowanie traciła swój urok. Jesień, myślałam, a przed oczami stawały mi zimne, szare dni, w których wiatr nie miał nic lepszego do roboty, jak tylko… Read More Babie lato

Myślodsiewnia

Początek

Blog patchworkowy Chyba chodzi o upływający czas. I o to, by zrozumieć, dlaczego płynie, co nam przynosi i jaki jest sens ceny, jaką przynosi nam płacić za jego przeciekające przez palce ilości. Dlaczego Dziewczyna z Czerwoną Walizką? Bo trochę jeżdżę, i zazwyczaj mój niewielki dobytek uda mi się zapakować właśnie do czerwonej walizki. To taki… Read More Początek