— dobre życie, Myślodsiewnia —

Weekendowe bezdroża

Podróż objawia się pod najróżniejszymi postaciami. Czasem to zakupiony za ostatnie złotówki bilet na pociąg PKP Przewozy Regionalne. Czasem przejazd na gapę albo stopem. Czasem rozmowa rozpoczęta na przystanku, która niespodziewanie kończy się przyjaźnią. Czasem piosenka, która zagra rano w radiu i napędzi przygodę, która tylko czeka na progu, aż wyjdę z domu. Moja ulubiona… Read More Weekendowe bezdroża

— Bez pamięci, Myślodsiewnia —

Bohaterski kot

To niesamowite jest, jak czasami historie wpadają nam w ucho i zanim się zorientujemy, już same zapisują się na kartach opowieści. Tak stało się i tym razem. Od zawsze lubiłam słuchać dorosłych. Nie wiem, z czego to wynikało – byłam ciekawskim dzieckiem. Dzieckiem, które nie słuchało, gdy kazano mu iść spać i gasić światło, dzieckiem,… Read More Bohaterski kot

— dobre życie, Myślodsiewnia —

Smacznie na ekranie

Moi Drodzy, mamy już 26 listopada. Za miesiąc dokładnie będziemy dźwigać nasze kilka/kilkanaście kilogramów (niewłaściwe skreślić) cięższe ciała, by doczołgać się po raz kolejny do stołu i pożreć dziesięciotysięcznego pieroga. Nie żartuję. Przynajmniej u nas pierogi idą w setkach. Żeby poprawić Wam i sobie trochę nastrój i pozostać w przedświątecznych nastroju, postanowiłam napisać co nieco… Read More Smacznie na ekranie

— Podróże —

Świąteczne dzielenie

Koniec listopada, a więc wielkimi krokami znowu (!) zbliżamy się do Świąt. Gdybyście czasem o tym zapomnieli, na pewno wkrótce (o ile już się to nie stało!) przypomną Wam o tym radia, telewizje, święte Mikołaje i renifery, pojawiające się wszędzie choinki i światełka, wyskakujące nawet z Waszej własnej lodówki. Przypomną też reklamy. Jedną ze wspaniałych… Read More Świąteczne dzielenie

— feminizm, Myślodsiewnia —

Być kobietą

Co to właściwie oznacza? Szczerze, nie mam zielonego pojęcia. Podobno jedną jestem i tak kwalifikuję się według wszelkich standardów, ale skąd mam właściwie wiedzieć, co oznacza bycie kobietą, skoro nigdy nie byłam mężczyzną? A może byłam?… (genderowcy, nie podniecajcie się zanadto 😉 Te wszystkie role, te maski, te zwyczaje i tradycje. Tak właściwie to głównie… Read More Być kobietą

— dobre życie, Myślodsiewnia —

Moc

A więc czasami zdarza się taki wieczór, że samotnie siedzę przed ekranem z kieliszkiem wina. Ach, rzucajcie epitetami, proszę bardzo. Nic nie szkodzi. Wiem, wiem. Wszystko wiem. Niemniej jednak o dziwno nie jest mi z tym źle. Znajduję bowiem pocieszenie na youtubie. Jakkolwiek strasznie by to właśnie nie zabrzmiało. Inni na przykład biorą życie w… Read More Moc

— Bez pamięci, Myślodsiewnia —

Czerwona droga

Dawno temu żyła sobie pewna dziewczynka. Zawsze była mała i ludzie mówili, że to cud, że żyje. Nie miała matki, bo ta umarła, wydając ją na świat. Ojciec nie miał wiele czasu. Zanim słońce jeszcze wzeszło, wstawał i dziewczynka słyszała jego ciężkie buty kroczące po ganku. Wracał, kiedy promienie ciepłego słońca kładły się już długimi… Read More Czerwona droga

— dobre życie, Myślodsiewnia —

Pajęcznik

Wrzesień mamy w tym roku wspaniały. W ogóle wrześnie ostatnimi laty są piękne. I nie wiąże się to tylko z pogoda, która nas rozpieszcza. Wrzesień – od kwitnących wrzosów, których wszędzie pełno! Ale wrzesień to tez babie lato i sieć pajęczych nici, dawniej zwany przez to pajęcznikiem. Wiedzieliście? 🙂 Wrzesień to też od lat dziecinnych… Read More Pajęcznik

— Myślodsiewnia, Podróże —

TOP 5 Polski

Głupio zaczynać kolejną próbę napisania posta słowami: minęło tyle czasu… Rzecz, której naprawdę nie znoszę u blogerów, nawet tych, których podziwiam i uwielbiam, są posty przepraszające. Posty pisane z wyrzutów sumienia. Posty, z których aż piszczy: „nie chce mi się!”. Posty z wyliczanką powodów, dla których na blogu od miesiąca/dwóch/pięciu nie pojawił się żaden tekst,… Read More TOP 5 Polski

— Bez pamięci, Myślodsiewnia —

Międzyczas

Co się działo w międzyczasie? Międzyczas to taki fajny okres.  Do niczego nie zobowiązuje. Niczym nie pogania. Niczego nie wymusza. W międzyczasie była muzyka. BenHoward Kodaline WolfLarsen Inni W międzyczasie było pisanie, chociaż nie ujrzało ono jeszcze światła bloga mego. W międzyczasie był odpoczynek. Słońce. Książki. Dużo książek. Wciąż za mało książek. Uwięziona w bursztynie.… Read More Międzyczas