Czechy, Praktycznie, Turystyka w Czechach

Do Czech na rowerze!

Ufff, ufff, ufff! Fala gorąca właśnie przetacza się przez Europę, między innymi przez Brno, z którego do Was piszę. Dzisiejszy temat [jak wiele poprzednich oraz przyszłych] krąży po mojej głowie już od pewnego czasu. Mamy koniec czerwca, za oknem nieprzyzwoicie gorące lato [ostatnio padł rekord temperatury w Czechach w czerwcu: 38,9o C], a wielu z Was szykuje się na urlop. I bez względu na to, czy macie w planach wyprawę życia po dzikich ostępach natury, czy po prostu city-break – do Czech warto zajrzeć. No i zaglądacie – zaglądacie też na bloga, w poszukiwaniu inspiracji na wycieczki bliższe i dalsze. Dziś postanowiłam wyjść Wam naprzeciw – ale w trochę inny sposób niż zazwyczaj. Bowiem o tym, dokąd w Czechach się udać pisałam już nie raz, nie dwa. Opisałam większość czeskich pasm górskich wraz z krótką ich charakterystyką, kilka propozycji, jak miło w Czechach spędzić weekend, a także czeskie turystyczne TOP kierunki. Tym razem nadszedł czas na trochę bardziej ogólne spojrzenie. Do rzeczy więc: jak najlepiej zwiedzać Czechy? Odpowiedzi jest wiele, tych dobrych też, a jedna z nich brzmi: do Czech – na rowerze!

Do Czech… na rowerze!

Już kiedyś pisałam o tym, że Czesi lubią się ruszać i ruszają sporo więcej niż Polacy [wg danych Eurostatu ponad 40% Czechów uprawia jakiś sport minimalnie raz w tygodniu; w porównaniu w Polsce to tylko nieco ponad 20%*]. Popularny jest taniec, którego uczy się większość jeszcze będąc w szkole średniej na cotygodniowych zajęciach, poprzedzających bal maturalny. Nierzadkim widokiem w ziemie jest elegancko ubrana młodzież, która wraca wieczorami z tańców. Całkiem popularny jest także hokej, który trenują dzieci i nastolatki, a później także dorośli. Ten sport jednak wymaga pewnych nakładów finansowych; no i zdecydowanie nie nadaje się na zwiedzanie Republiki 😊 Jest jednak inny sport, który jest w miarę łatwy dla każdego, kto posiada choćby odrobinę równowagi i siły w nogach i jest dostępny, zarówno pod względem fizycznym, jak i finansowym. To rowery, rzecz jasna! Są na sali jacyś miłośnicy dwóch kółek?…

Do Czech na rowerze

 

Rower w Czechach najpopularniejszy

Z badań przeprowadzonych przez firmę Kantar dla České spořitelni wynika, że to właśnie jazda na rowerze jest najpopularniejszym sportem w Czeskiej Republice. Nie ma się więc co dziwić, że ścieżek rowerowych jest naprawdę sporo – w całym kraju, wg danych Česko v datech, aż 37 023 km! To robi wrażenie, biorąc pod uwagę, że np. długość granicy całego kraju to zaledwie 2 290 km. Widać to też na co dzień: właściwie gdziekolwiek się nie znajdziecie, wszędzie jakieś ścieżki zobaczycie. I nie, w większości przypadków nie są to ścieżki dla samobójców – ale bezpieczne szlaki, wytyczone w miejscach, gdzie ruch samochodowy jest zabroniony lub bardzo znikomy. To często szlaki wzdłuż meandrujących rzek albo przez pola lub lasy; nie brakuje także ścieżek dla miłośników górskich szlaków, którzy nie boją się ostrych podjazdów i ekscytujących zjazdów.

No dobrze, powiecie, ale co z osobami, które ostatni raz na rowerze siedziały po I Komunii, a ze sportem niewiele mają wspólnego? Przecież w życiu nie dadzą rady przejechać 50-100 km na dzień! Cóż – i dla takich osób istnieje dobra alternatywa: są to rowery elektryczne. Rowery takie pozwalają na lekką jazdę, nawet pod górkę, ułatwiając pedałowanie, dzięki wmontowanej baterii. Dzięki temu także osoby słabsze fizycznie są w stanie przejechać dłuższą trasę lub cięższy podjazd bez groźby zawału.

Gdzie i za ile wypożyczyć rower w Czechach

Warto także nadmienić, że popularność tego sportu spowodowała, że nietrudno jest rower w Czechach pożyczyć. Wypożyczalni jest wiele i tak naprawdę wystarczy wpisać w Googla „půjčovna kol” + miejscowość, aby znaleźć najbliższą. Ceny wahają się od 250-300 CZK za wypożyczenie roweru na dzień [rowery elektryczne też są dostępne; ich pożyczenie jest jednak trochę droższe i oscyluje ok. 700 CZK]; trzeba jednak pamiętać, że konieczne będzie uiszczenie kaucji, której wysokość może oscylować około 3000 CZK za rower. Ceny obniżają się przy wypożyczaniu na dłuższy okres.

W zestawie do roweru prawdopodobnie znajdzie się także kask. Obowiązek noszenia kasku w trakcie jazdy mają dzieci; dla dorosłych jest to dobrowolne, choć, wierzcie mi, warto. Wypożyczalnie często oferują także przewóz lub odbiór rowerów z konkretnego miejsca – nie trzeba się więc martwić logistyką ich oddania. Z własnego doświadczenia mogę polecić podobną usługę, którą oferują České dráhy – ich ceny są bardzo konkurencyjne, bo zaczynają się już od 180 CZK za dzień wypożyczenia za zwykły rower i 350 CZK za rower elektryczny; oddawać rowery można na różnych dworcach ČD, dlatego można fajnie zaplanować wycieczkę z wykorzystaniem pociągu, wypożyczeniem rowerów i oddaniem ich na innej stacji, skąd można wrócić do miejsca noclegu. Co więcej, na niektórych trasach przewóz rowerów ČD jest darmowy. Bardzo przyjemna opcja na jedno lub kilkudniową wycieczkę – polecam przejrzenie strony ČD; po wybraniu konkretnego regionu pojawią się stacje, na których znajdują się wypożyczalnie i ich oferta [nie na wszystkich jest taka sama; nie na wszystkich dostępne są rowery elektryczne].

Do Czech na rowerze

Dlaczego do Czech na rowerze

Oprócz przyjemności z samej jazdy po urokliwym dla oka i ducha terenie, wspaniale do spędzania wolnego czasu dodać trochę fizycznego ruchu. Rower ma tę przewagę nad pieszymi wycieczkami, że człowiek porusza się na nim szybciej, a więc i zobaczyć może więcej. Dla mnie osobiście rower to niesamowite poczucie wolności: wolności, którą dają mi moje własne nogi i mięśnie, ale także przyroda, której doświadczam w ten sposób dużo bardziej niż np. podczas podróży autem. Jeśli do tego dodać, że rower pomaga spalać sporo kalorii, a pobyt na świeżym powietrzu zdecydowanie zaostrza apetyt [wierzcie mi, gulasz albo svíčková albo nawet smažený sýr czy zwykły utopenec nigdy nie smakują tak dobrze, jak po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów!] – nic, tylko wsiadać na siodełko i pedałować, hen, przed siebie!

Dokąd do Czech na rowerze

Dokąd na wycieczkę rowerową w Czechach jechać?… To pytanie, na które można odpowiedzieć: A dokąd nie? Sieć ścieżek jest na tyle gęsta, że tak naprawdę wszędzie można tego sportu spróbować. Wszystko zależy od tego, co chcemy zwiedzić; czy zależy nam na przyjemnej przejażdżce wśród pól, wzdłuż rzeki czy może na ostrym górskim podjeździe? W Czechach odnajdziecie i to, i to. Przed zaplanowaniem podróży radziłabym się raczej zastanowić, co chcielibyście zobaczyć lub który region Was pociąga najbardziej, a potem zgodnie z wyborem, poszukać tras w tym obszarze. Co Was tam czeka, innymi słowy, dlaczego w ogóle warto jechać do Czech na rower?

Do Czech na rowerze: góry czy nizina? A może las?

Czechy sporo mają regionów dość górzystych [vide: Czeskie góry, część 1 i część 2]; jeśli interesują Was tereny górskie i ostrzejsze podjazdy, jako cel wyprawy warto obrać Karkonosze, Góry Izerskie, Jesioniki czy Beskidy. Te znajdują się relatywnie blisko polskiej granicy, a więc czas dojazdu także nie będzie zbyt długi. Jeśli chcielibyście zanurzyć się w dziksze ostępy przyrody, polecam Szumawę. To region, który przez swoje historyczne zawirowania przed długi czas był pozbawiony „opieki” ludzkiej ręki. Dzięki temu dziś na powrót rządzi tam przyroda. Szumawa znajduje się przy granicy z Niemcami; z drugiej strony granicy znajduje się Bawarski Las. Jeszcze bardziej na północ można pozwiedzać Rudawy, czyli Krušné hory.

Oprócz regionów typowo górskich można spróbować swych sił np. w Czeskim Raju. Ten region nie jest aż tak górzysty i tak jednak będziecie się zachwycać pięknymi widokami. Znajduje się tam sporo skalnych miast, które nie są tak popularne [przynajmniej wśród Polaków], bo i znajdują się trochę dalej od naszych wspólnych granic. Dla osób, które chciałyby zacząć czeską rowerową przygodę od terenów o mniejszym przewyższeniu, polecam Czechy Południowe, a także Południowe Morawy. Tutaj oprócz uroczych widoków i ścieżek wiodących wśród winnic będziecie mogli się zatrzymać na noc u któregoś z winiarzy i zakosztować pysznego morawskiego wina. Siedzieć u Palavy, wdychać powietrze przesycone gorącem południa i popijać Tramín červený lub Rulandské šedé – to jest dopiero coś.

Jak planować wycieczki rowerowe?

Jak planować wycieczki? Można oczywiście googlać. Sporo jest zestawień typu: najlepsze ścieżki rowerowe na… i wstawcie dowolny region. Z tych, które przejrzałam i mogą posłużyć za inspirację, polecam listę serwisu Kudy z nudy [link poniżej] – to może Wam posłużyć za inspirację. Nie znajdziecie tam jednak szczegółowych map ani czasu, który trasa zabierze, tylko pomysły. Te jednak są całkiem interesujące. Kiedy już koncepcje Wam się wyklarują, ponownie i bardzo serdecznie polecam aplikację mapy.cz. To czeski odpowiednik Google Maps, który ma nad nim tę przewagę, że:

  1. nie tylko pokaże Wam trasę z punktu A do punku B – możecie także wybrać funkcję Vylet po okoli, dzięki czemu serwis podpowie Wam, jakie wycieczki warto przedsięwziąć w danym regionie, jeśli akurat sami nie macie lepszych pomysłów [możecie także suwakiem wskazać liczbę kilometrów, które chcecie pokonać; pokaże Wam też interesujące punkty, które warto po drodze zobaczyć, np. zamki, miasteczka itp.];
  2. pokaże Wam nie tylko czas dojazdu, ale także przepowiadaną pogodę w konkretnych punktach trasy w godzinie planowanego pobytu. Wystarczy wybrać dzień i godzinę wyjazdu, a mapy same sprawdzą, jaka pogoda będzie panowała o konkretnej godzinie na różnych punktach trasy, kiedy zgodnie z planem akurat Wy tam będziecie;
  3. pokaże także przewyższenie trasy. To ważne, szczególnie w przypadku planowania wycieczek w bardziej wymagającym terenie. Rozplanowanie podjazdów w ciągu dnia może mieć kluczowe znaczenie w końcowym odbiorze wycieczki – dlatego warto mądrze to z wyprzedzeniem zaplanować.
  4. no i możecie pobrać sobie aplikację na telefon; aplikacja poprowadzi Was w trakcie wycieczki.**

To co – widzimy się na trasie?

Marta

Przydatne linki, w które warto kliknąć planując trasę:

**Nie, to nie jest wpis sponsorowany. Po prostu jestem fanką różnych funkcji portalu Mapy.cz i uważam, że to świetny serwis! 😊

PS  A gdybyście szukali inspiracji na długie wyprawy rowerowe, tutaj znajdziecie mapkę czeskich odcinków europejskich szlaków rowerowych, czyli EuroVelo. Przez Czechy przebiegają 4 takie trasy [z 16, które oplatają cały kontynent]: EuroVelo 4, EuroVelo 7, EuroVelo 9 i EuroVelo 13.

Do Czech na rowerze