Jak najlepiej do Czech NIE podróżować
No więc jestem. Fotel na miejscu, lampa przyświeca miłym dla oka światłem, a ciepłe brneńskie powietrze wpada przez okno. Tak, tak, mamy tutaj bardzo przyjazną zmarzluchom jesień – wczoraj spokojnie można było chodzić bez kurtki! Wiatr przegnał pokłady smogu (który niestety tutaj również się pojawił), a niebo zajaśniało przejrzystym błękitem. Dziś więc, na rozluźnienie, opiszę… Read More Jak najlepiej do Czech NIE podróżować




