Jak zwiedzać Czechy?, Urlop

Czy można jechać do Czech na narty?

Zbliża się koniec listopada, moja mentalna szafa z pomysłami na nowe posty pęka w szwach, a ja tymczasem pomyślałam sobie, że pewnie wielu z Was miało w planach ruszyć na narty. I w związku z planami rządu i pogłoskami o zamknięciu branży turystycznej na zimę, wielu z Wam przyjdzie do głowy pytanie – no dobrze, Morawiecki zamknął stoki w Polsce, ale przecież tuż za naszą południową granicą szusować można na czeskich szlakach! Czy można jechać do Czech na narty? Jak w ogóle w Czechach wyglądają obecnie obostrzenia związane z koronawirusem? I dokąd w Czechach w ogóle warto jechać na narty, jeśli już?

Czy można jechać na narty do Czech?

Uwaga: na samym początku dodam, że sytuacja związana ze stanem wyjątkowym i obostrzeniami w Czechach jest dynamiczna i może szybko ulegać zmianie. Będę starać się aktualizować ten post, aby zawierał w miarę aktualne informacje – tak, abyście mogli na szybko sprawdzić, co się w Czechach dzieje i podejmować decyzje dotyczące wyjazdów w oparciu o faktyczną sytuację.

Po takim wstępie nadmienię, że w Czechach nadal obowiązuje stan wyjątkowy – na ten moment do 23 grudnia. Parę tygodni temu zdawałam Wam relację z powagi sytuacji koronawirusowej w Czechach; liczby nowych zakażonych w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców były jednymi z najwyższych na świecie. Wprowadzono dość zdecydowane działania mające na celu uratowanie systemu opieki zdrowotnej i dziś – niemal miesiąc po powrocie do obostrzeń – liczby stają się optymistyczne. Współczynnik zakażeń wynosi już 0,8. Coraz częściej też mówi się o znoszeniu ograniczeń – są więc nadzieje na w miarę normalne święta oraz (co pewnie bardziej Was zainteresuje) szanse na zimowy urlop.

czy można jechać na narty do Czech?

Co w Czechach można, a czego nie?

Warto jednak podkreślić, że na dziś [24 listopada 2020 r.] jest to jeszcze niemożliwe. Nadal obowiązują pewne zakazy i poniżej wypisuję te, które najbardziej będą Was dotyczyć, gdybyście się na wyjazd do Czech zdecydowali. Na dole wpisu wrzucam także kilka linków, gdzie można poczytać o aktualnych obostrzeniach. Świetnym źródłem informacji – o ile znacie język czeski – będzie strona https://covid.gov.cz, na której pojawia się info o wszystkich obostrzeniach wprowadzonych przez rząd. Omawia się na niej nawet plotki związane z pandemią i wyjaśnia, dlaczego nie są prawdziwe, podając odpowiednie źródła; są tu też np. informacje o różnych programach pomocowych organizowanych przez państwo – to tak w ramach ciekawostki. No dobrze, co więc w Czechach aktualnie można, a czego nie?

STAN OD 15 LUTEGO:

Trochę Was zaniedbałam, przyznaję, ale już piszę, co obowiązuje na dzień 15 lutego. Nie czuję się jednak tak zupełnie winna, ponieważ zasady zmieniają się jak w kalejdoskopie i czasami ciężko jest się połapać, co można, a czego nie. W zeszłym tygodniu niższa izba parlamentu odrzuciła prośbę rządu o przedłużenie stanu wyjątkowego. Do wczoraj żyliśmy w niepewności, bo istniała możliwość, że dziś większość biznesów się otworzy. Premier dramatycznie nawoływał na konferencjach prasowych opozycję do współpracy, strasząc, że całkowite otwarcie grozi katastrofą i że opozycja będzie odpowiedzialna za śmierć obywateli. Opozycja tymczasem twierdziła, że Babis wcale współpracować z nimi nie chciał – no i się nie dogadali. W związku z tym rząd zasiadł do negocjacji z hejtmanami (czyli wojewodami) i oficjalnie na ich prośbę wprowadził nowy stan wyjątkowy od dziś, tj. 15 lutego. Także wszystkie obostrzenia obowiązują nadal:

  • Stan wyjątkowy obowiązuje przez 2 tygodnie. Premier już zapowiedział, że za 14 dni cały cyrk z przedłużaniem powtórzy.
  • Zamknięte są sklepy poza tymi z żywnością. Oficjalnie w sklepie może być ograniczona liczba ludzi i na początku faktycznie ludzi liczono albo wpuszczano tylko z dużym koszykiem (to niby gwarantowało zachowanie odległości). Dziś, z tego co widzę w Brnie, mało kto tego przestrzega.
  • Teoretycznie stacjonarnie kupować można tylko towar pierwszej potrzeby. Na początku faktycznie nie sprzedawali niczego, co takim towarem nie było – dziś chyba mało kto tego przestrzega.
  • Obowiązuje godzina policyjna -> zakaz poruszania się w godz. 21:00-5:00.
  • Zakaz sprzedaży alkoholu z okienek oraz spożywania alkoholu w miejscach publicznych.
  • Stoki pozostają zamknięte.
  • Wjazd cudzoziemców do Republiki tylko w sprawach niezbędnych. Za takie uważa się np. pogrzeb, sprawy urzędowe, biznesowe. Wizyta u rodziny nie podchodzi pod tę kategorię. Wjazdy turystyczne zakazane.
  • Wjazd do 12 godzin bez obostrzeń. Czyli np. tranzyt.
  • Wjazd powyżej 12 godzin w jednym z uzasadnionych celów wg zasad semafora. Przed wjazdem konieczne jest wypełnienie formularza przyjazdowego i posiadanie przy sobie dowodu na to (wydruk PDF-a, który dostaje się po jego wypełnieniu). Polska w tym momencie jest czerwona, czyli przed wjazdem należy wykonać test antygenowy (maks. 24h przed wjazdem) lub PCR (maks. 72h przed wjazdem), po powrocie w ciągu 5 dni należy wykonać i przedłożyć w czeskim Sanepidzie wynik testu PCR (można mailowo). czyli razem dwa testy. Do momentu przedłożenia negatywnego wyniku zarządzona samoizolacja. 10 dni po wjeździe należy wszędzie poza domem nosić maseczkę chirurgiczną lub maseczkę typu FFP2.

STAN OD 27 GRUDNIA:

Czechy wchodzą na 5 stopień systemu PES – obostrzenia się zaostrzają. Poniżej to, co się zmienia:

  • Stan wyjątkowy przedłużony do 22 stycznia. Obostrzenia na ten moment obowiązują do 10 stycznia 2021 r.
  • Zamykają się sklepy -> czynne są tylko te z niezbędnymi towarami, a i w nich kupić można tylko niezbędne produkty (np. nie wolno kupować zabawek albo ubrań w supermarketach -> czyli asortymentu sklepów zamkniętych w związku z obostrzeniami).
  • Zamykają się stoki narciarskie, punkty usługowe, niektóre wystawy.
  • Obowiązuje godzina policyjna -> zakaz poruszania się w godz. 21:00-5:00.
  • Zakaz sprzedaży alkoholu z okienek oraz spożywania alkoholu w miejscach publicznych.
  • W miejscach publicznych mogą się spotykać maksymalnie 2 osoby (chyba że są rodziną/mieszkają razem).
  • Szkoły otwarte tylko dla 1. i 2. klas szkoły podstawowej, specjalnej; przedszkola pozostają otwarte.
  • Dla cudzoziemców chcących przyjechać do Czech nic się nie zmienia -> patrz obostrzenia poniżej (ale stoki zamknięte, więc na narty nie ma co jeździć).
  • Granice są otwarte, ale pojawiają się wyrywkowe kontrole aut wjeżdżających, szczególnie tych z nie-czeską rejestracją. O ile nie jedzie się z ważnego powodu (np. pogrzeb albo na zakupy) do 24 h, należy mieć przy sobie wydrukowane potwierdzenie wypełnienia formularza wjazdowego i w ciągu 5 dni dostarczyć czeskiemu sanepidowi wynik testu na COVID (test PCR). Wjazdy turystyczne są zakazane – nie należy podawać takiego powodu wjazdu kontrolującej policji, bo można otrzymać mandat. W ramach udowodnienia ew. godziny wjazdu policja może Was poprosić o pokazanie telefonu z SMS-ami od operatora po przekroczeniu granicy.

STAN OD 18 GRUDNIA:

Ze względu na pogarszające się statystyki Czechy ponownie znalazły się w 4 stopniu systemu PES i od 18 grudnia wracają częściowe obostrzenia. Co się zmienia? Poniżej szczegóły.

  • Otwierają się stoki narciarskie.
  • Co ciekawe, mimo że cudzoziemcy do Czech NIE mogą przyjeżdżać turystycznie, mogą… przyjechać na narty. Taki przyjazd nie może jednak wiązać się z noclegiem (hotele i restauracje zamknięte, jedzenie wydawane tylko na wynos z okienek) ORAZ każdy narciarz z zagranicy musi mieć przy sobie aktualny test PCR na koronawirusa (nie starszy niż 72 h). Minister spraw wewnętrznych Jan Hamáček ogłosił, że będą prowadzone wyrywkowe, lecz intensywne kontrole na granicy z Polską, dojazdach do stoków i na parkingach przed nimi.
  • Tutaj ulotka ministerialna z wyjaśnieniem zasad. Ministerstwo wyjaśnia m.in., że krótka podróż na teren Czech do 24 h w celu np. zakupów jest dopuszczona.
  • Zamykają się restauracje, puby i hotele (oraz siłownie, sauny, baseny). Sprzedaż jedzenia tylko w okienku na wynos.
  • Zakaz sprzedaży alkoholu na wynos oraz jego konsumpcji w miejscach publicznych.
  • Sklepy i usługi pozostają otwarte (w tym fryzjerzy itp.).
  • Zakaz wychodzenia z domu w godzinach 23:00-5:00.
  • Zamykają się muzea, galerie, atrakcje turystyczne.
  • Kościoły mogą być wypełnione w 20%.
  • Wydłuża się bożonarodzeniowa przerwa szkolna (dzieci ostatni raz do szkoły pójdą 18 grudnia).

STAN OD 9 GRUDNIA:

  • Stan wyjątkowy przedłużono do 23 grudnia.
  • Wraca zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych.
  • Restauracje zamykają się o godz. 20 (zmiana po kilku zaledwie dniach, gdy mogły być otwarte do 22. Ludzie tak tłumnie ruszyli do restauracji i sklepów, że liczby nowych dziennych zakażonych poszybowały do góry. Mówiło się nawet o ponownym lockdownie, ale sprzeciw ludzi jest taki, że rząd na razie się na to nie zdecydował. Przez chwilę rząd chciał nawet wprowadzić zakaz sprzedaży w hospodach piwa w PET-ach, ale szybko się z tego wycofał).
  • Obywatele UE mogą do Czech przyjechać z ważnych powodów (rodzinnych, służbowych, zdrowotnych, ALE NIE TURYSTYCZNIE) na 24 h bez konieczności testu. Jeśli na dłużej, nadal trzeba wypełnić formularz wjazdowy w formie online, po przyjeździe zrobić test i w ciągu 5 dni przedstawić go w czeskim sanepidzie, inaczej idzie się na kwarantannę.
  • Mówi się o wyrywkowych kontrolach na granicach aut z polską rejestracją. Aby udowodnić, że przebywa się na terenie Czech mniej niż 24 h, strażnicy mogą poprosić o pokazanie SMS-ów, które otrzymuje się od operatora po przekroczeniu granicy.

STAND OD 3 GRUDNIA:

  • Dla cudzoziemców chcących przyjechać do Czech nic się nie zmienia -> patrz obostrzenia poniżej.
  • Otwierają się restauracje i hospody; mogą działać w godz. 6:00-22:00, pod warunkiem, że będą zapełnione maks. w 50%, a u jednego stołu będą siedzieć maks. 4 osoby.
  • Otwierają się wszystkie sklepy, nadal jednak ograniczona będzie liczba klientów (1 na 15 m kw). Można już przymierzać odzież i obuwie, ale te muszą potem zostać odstawione do izolacji na 24 h.
  • NIE są zakazane jarmarki bożonarodzeniowe, ALE nie można na nich sprzedawać alkoholu ani jedzenia na miejscu. Generalnie rząd odradza ich organizację, ale pozostawia decyzję miastom. W Brnie np. już stawiają się budki w centrum (ale mniej niż zazwyczaj).
  • Otwierają się też wszelkiego rodzaju usługi (fryzjer itp.). Tutaj też obowiązuje zasada maks. 1 klienta na 15 m kw.
  • Otwierają się także siłownie – ale w środku można być tylko z maseczką, maks 1 osoba na 15 m kw, a lekcje maksymalnie dla 9 osób.
  • Otwierają się muzea i galerie, ale mogą wpuszczać tylko 25% maksymalnej liczby osób, jaką normalnie wpuszczają. Kina i teatry mogą działać, ale (sic!) bez publiczności.
  • Szkoły – więcej dowiemy się 7 grudnia. Prawdopodobnie przynajmniej część dzieci wróci do szkolnych ław.
  • Można już wychodzić w nocy na dwór bez ograniczeń. Kończy się także zakaz konsumowania alkoholu w miejscach publicznych.

STAN OD 17 LISTOPADA:

  • Stan wyjątkowy obowiązuje do 12.12.2020 r.
  • Obywatele UE mogą do Czech wjeżdżać tylko w celach: służbowych, do domu, na studia, ewentualnie w celu koniecznej wizyty rodzinnej (np. pogrzeb). Na ten moment NIE MOŻNA wjeżdżać w celach turystycznych.
  • Osoby wjeżdżające z kraju tzw. czerwonego (zgodnie z semaforem oznaczeń stopnia pandemii w danym kraju; Polska jest czerwona) muszą przy wjeździe wypełnić elektroniczny formularz przyjazdowy ORAZ udać się na test PCR na obecność koronawirusa i przekazać jego wynik lokalnej placówce Higieny (czeskiego sanepidu) w ciągu 5 dni od dnia wjazdu do Czech.
  • Powyższe obostrzenia nie obowiązują dyplomatów oraz osób, które przejeżdżają przez Czechy tranzytem. Takie osoby mogą przebywać na terenie Czech do 12 godzin. Przy kontroli konieczne udowodnienie tranzytu.
  • Podobnie można wjechać na teren Czech na 24 godziny bez konieczności wysyłania formularza ani wykonania testu z powodów rodzinnych, zdrowotnych, handlowych, służbowych. Przy kontroli konieczne udowodnienie jednego z ww. powodów.
  • Będąc już w Czechach, należy pamiętać, że nie wolno wychodzić poza dom/hotel w godzinach 23:00-5:00 (wyjątkiem jest oczywiście udanie się do pracy).
  • Poruszanie się po Czechach w ciągu dnia także jest ograniczone – należy pozostać w domu, o ile nie załatwia się niezbędnych potrzeb życiowych (praca, lekarz, zakupy, spacer).
  • Restauracje i bary pozostają zamknięte. Sprzedaż posiłków i napojów tylko przez okienko w wyznaczonych godzinach. Zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych.
  • Podobnie wszelkie zamki i muzea – atrakcje turystyczne pozostają zamknięte.

Jak widzicie, turystyczny wyjazd do Czech w tej chwili nie jest możliwy. Sytuacja epidemiologiczna jednak się poprawia i słychać już głosy, że będzie można jechać w tym sezonie na narty. Jeśli i kiedy tak się stanie – przeczytacie o tym w tym artykule. A jeśli w międzyczasie zastanawiacie się, dokąd w Czechach na narty warto się wybrać, zapraszam do mojego artykułu sprzed dwóch sezonów.

Tymczasem ślę pozdrowienia z Brna i oddalam się na kwarantannowy domowy trening.

M.

Lista źródeł do sprawdzania na bieżąco:

czy można jechać na narty do Czech?