Czechy, Czeskie życie

Gdzie dom, a gdzie Czech, czyli czeskie smaczki, vol. 2

Garść ciekawostek przygotowała się właściwie sama, wiele nie musiałam się wysilać. Z czasem przychodzi jednak także nieznacznie głębsza refleksja nad istotą wyjazdu; tego, co przynosi, co zmienia, a co wyłuskuje. O tym właśnie przeczytacie na blogu dzisiaj. A więc dobrze, zacznijmy od tych przyjemnych błahostek, które sprawiają, że życie w Republice Czeskiej przyprawia mnie o… Read More Gdzie dom, a gdzie Czech, czyli czeskie smaczki, vol. 2

Czechy, Czeskie życie, Mentalnie

Czeskie smaczki, vol. 1

Człowiek myślałby, że jeżdżąc do jakiegoś kraju od pięciu zgoła lat co drugi miesiąc, zna go już całkiem dobrze. Myślałby, że mało co go właściwie może już zaskoczyć, bo wszystko zna. Język niestraszny, choć wciąż całkiem zabawny, ludzie oswojeni, zwyczaje odczarowane. A guzik prawda. Wczoraj przekonałam się o tym dobitnie, wchodząc na dworzec główny w Ostrawie,… Read More Czeskie smaczki, vol. 1

Czechy, Czeskie życie, Mentalnie

Jak najlepiej do Czech NIE podróżować

No więc jestem. Fotel na miejscu, lampa przyświeca miłym dla oka światłem, a ciepłe brneńskie powietrze wpada przez okno. Tak, tak, mamy tutaj bardzo przyjazną zmarzluchom jesień – wczoraj spokojnie można było chodzić bez kurtki! Wiatr przegnał pokłady smogu (który niestety tutaj również się pojawił), a niebo zajaśniało przejrzystym błękitem. Dziś więc, na rozluźnienie, opiszę… Read More Jak najlepiej do Czech NIE podróżować

Czechy, Czeskie życie, Mentalnie

Brneńskie ciekawostki

Dziś mija trzeci dzień od wyprowadzki, przemierzenia połowy kraju numer jeden i drugiej połowy kraju numer dwa, podwójnej przeprowadzce, rozpoczęcia nowej pracy oraz składania tysiąca i jednego mebla. Padam na twarz. Siedzę jednak również w moim wymarzonym i najwspanialszym żółtym fotelu. Patrzę na pobojowisko tego, co pozostało z kartonów i nie do końca właściwie porozmieszczanych… Read More Brneńskie ciekawostki

Czechy, Czeskie życie, Mentalnie

Iiiiia, czyli hody po morawsku

Tak, tak, moi drodzy – ten moment prędzej czy później musiał nadejść. Mamy październik, a w październiku, prócz pięknych kolorów jesieni, nadszedł czas na winobranie, wina smakowanie i wina picie. Wino, jak pewnie zdążyliście się dzięki mojej małej propagandzie zorientować, odgrywa niebagatelną rolę na Morawach, a tam właśnie Was dzisiaj zabieram. Jeśli więc myślicie, że… Read More Iiiiia, czyli hody po morawsku

Czechy, Czeskie życie, Mentalnie

Czeska biurokracja, czyli jak nie krzyczeć na panią w okienku

Dobrze, to niech podniesie rękę ten, kto w ciągu ostatniego miesiąca – maksymalnie dwóch – nie psioczył na przysłowiową panią z okienka, która swym podejściem do życia nasuwa myśl, że ostatnim razem, gdy wychynęła zza swego biurka/okienka urzędniczego, były jeszcze lata 80, względnie pana z sumiastym wąsem, który z jemu tylko znanego powodu postanowił nie uznać… Read More Czeska biurokracja, czyli jak nie krzyczeć na panią w okienku

Czechy, Czeskie życie, Mentalnie

Nie szata zdobi człowieka, ale…

…ale i tak jest dla nas wszystkich niezmiernie istotna. Polacy lubią się stroić; nie odkrywam Ameryki twierdząc, że w jakiś sposób elegancja stała się stałym elementem polskiej tożsamości i jest widoczna na ulicach polskich miast. (No dobra. Przynajmniej niektórych). Jeśli jednak wydaje Wam się, że jest inaczej, to pojedźcie do Czech. Wtedy nawet bulwar nad… Read More Nie szata zdobi człowieka, ale…

Czechy, Czeskie życie, Mentalnie

Weselmy się!… czyli czeski sposób na zabawę

Dzień to radosny, słoneczny, czerwono-złoty. Dlatego, aby go miło spędzić, zachęcam do przeczytania o tym, jak radują się i świętują nasi południowi sąsiedzi. A więc: co robi Czech, jak świętuje? Okazji do radowania się nigdy za wiele. Co robicie, kiedy przydarzy się Wam coś miłego i chcielibyście podzielić się tym wspaniałym uczuciem z całym światem?… Read More Weselmy się!… czyli czeski sposób na zabawę