Gdzie postała moja stopa

Hiszpania 2017

Jak wychodzę na dwór, w powietrzu czuć już mróz. Nie umiem tego do końca opisać: to jest taki zapach świeżości, przygody i oczekiwania w jednym. Trochę w nim dymu z palonego węgla (lub śmieci, jeśli macie sąsiadów inteligentnych inaczej), trochę szczypiącego mrozu, trochę już świątecznego oczekiwania, tęsknoty za ciepłem i gorącą herbatą. Taka właśnie aura… Read More Hiszpania 2017

Czesi na widelcu, Dobre miejscówki, Gdzie postała moja stopa

TOP 5: Brno na językach

Kochani moi, sporo wody upłynęło w Svratce i Svitavie od ostatniego wpisu. Pogoda wreszcie zrobiła się wiosenna, nastało słońce i wszechogarniająca ochota przebywania na dworze. Ciężko w takich warunkach siedzieć w domu, zwłaszcza, że przede mną perspektywa być może ostatniego miesiąca w Czechach. Sporo się w ciągu tych ostatnich tygodni działo; koniec końców podejmujemy z… Read More TOP 5: Brno na językach

Czeskie drobnostki codzienne i od święta, Gdzie postała moja stopa, Lech a Czech

Brneńskie ciekawostki

Dziś mija trzeci dzień od wyprowadzki, przemierzenia połowy kraju numer jeden i drugiej połowy kraju numer dwa, podwójnej przeprowadzce, rozpoczęcia nowej pracy oraz składania tysiąca i jednego mebla. Padam na twarz. Siedzę jednak również w moim wymarzonym i najwspanialszym żółtym fotelu. Patrzę na pobojowisko tego, co pozostało z kartonów i nie do końca właściwie porozmieszczanych… Read More Brneńskie ciekawostki

Czeskie drobnostki codzienne i od święta, Gdzie postała moja stopa

Iiiiia, czyli hody po morawsku

Tak, tak, moi drodzy – ten moment prędzej czy później musiał nadejść. Mamy październik, a w październiku, prócz pięknych kolorów jesieni, nadszedł czas na winobranie, wina smakowanie i wina picie. Wino, jak pewnie zdążyliście się dzięki mojej małej propagandzie zorientować, odgrywa niebagatelną rolę na Morawach, a tam właśnie Was dzisiaj zabieram. Jeśli więc myślicie, że… Read More Iiiiia, czyli hody po morawsku