Czechy mentalnie, Czeskie drobnostki codzienne i od święta

Czeski film w polityce

W ostatni weekend w Republice rozegrały się wybory do parlamentu. Wydarzenie niebagatelne w każdym demokratycznym kraju, jednocześnie chyba najbardziej przez obywateli niedoceniane. Czy polityka to tylko u nas taki czeski film, którego nikt nie rozumie?… Nie, odpowiem Wam. W Czechach jest podobnie. Jak to możliwe?… Cóż. Kilka dni po wyborach mówi się, że nowym czeskim… Read More Czeski film w polityce

Czechy mentalnie, Czeskie drobnostki codzienne i od święta

Žítkovské bohyně, czyli rzecz o szamankach

Dzisiejszy artykuł pisze mi się ciężko. Temat jest fascynujący, noszę się z nim już od dobrych kilku tygodni, jeśli nie miesięcy. Zbliża się jednak 31 października, a więc Dziady, a to termin wręcz idealny. Dlatego zmuszam się w końcu, by wyrzucić z siebie tę historię i podzielić się nią z Wami. To historia o kobietach… Read More Žítkovské bohyně, czyli rzecz o szamankach

Czeskie drobnostki codzienne i od święta

Jak przeżyć w Czechach pierwsze dwa miesiące i nie zwariować

Dzisiejszy post jest inspirowany wspomnieniami. Właściwie nie wiem, dlaczego nie przyszło mi to do głowy wcześniej – ale prawdopodobnie dużo bym dała, by przeczytać własne przemyślenia przed ponad rokiem, na początku mojej czeskiej przygody. Zazwyczaj jest tak, że czujesz się pewnie na gruncie i w miejscu, które znasz. Wiesz, jak wszystko wygląda, wiesz, dokąd się… Read More Jak przeżyć w Czechach pierwsze dwa miesiące i nie zwariować

Czeskie drobnostki codzienne i od święta

Velikonočně v Česku

Dziś piszę do Was z polskiego EN57, przez Czechów zwanego również Drevolinem, na pamiątkę oddalonego o lata świetlne włoskiego Pendolino. Jadę i piszę, i staram się ułożyć w głowie, jak właściwie wyglądają chyba najbardziej chrześcijańskie ze świąt w kraju jak najbardziej ateistycznym. Ano wyglądają doprawdy różnie, w zależności oczywiście, czy mieszkacie na Morawach i macie… Read More Velikonočně v Česku

Czesi na językach, Czeskie drobnostki codzienne i od święta

Dialogi z czeskiego filmu

Żyjąc w Brnie przyszło mi się zmagać z kilkoma mniej lub bardziej ciężkimi sytuacjami. Różne bywało. Czasem śmiesznie, czasem płaczliwie. Zazwyczaj jednak towarzyszy mi dość nieustanne poczucie wyjęcia z planu czeskiego filmu. Zapalenie ucha i częściowa głuchota sprzyjają wtopieniu się w środowisko, mogę zaświadczyć własnym doświadczeniem; szczególnie pomocne jest zwłaszcza ciągle powtarzana prośba o powtórzenie.… Read More Dialogi z czeskiego filmu

Czeskie drobnostki codzienne i od święta

Wygodnie, czyli po czesku. Ciekawostki vol. 3

Nadeszła pora po raz kolejny spotkać się przy herbacie/piwie/kawie lub jakimkolwiek innym napoju wyskokowym i pogawędzić chwilę o różnorakich czeskich ciekawostkach. Biorąc pod uwagę ostatnio opublikowaną listę najlepszych miast do życia i fakt, że Brno zajęło chlubną 43 na świecie, i 18 w Europie pozycję (przed Pragą czy Nowym Jorkiem!), dziś na ruszt wrzucam czeską wygodę i… Read More Wygodnie, czyli po czesku. Ciekawostki vol. 3

Czeskie drobnostki codzienne i od święta, Myślodsiewnia

Rytualnie

Dziś tematem odbiegnę nieco od bożonarodzeniowych przygotowań, chociaż Czesi w dalszym ciągu zaskakują mnie na każdym kroku – czy to zwyczajem rozdawania wszędzie naokoło bożonarodzeniowych drobiazgów, czy grudniowym maratonem vánočních vecirků. Dziś jednak słowo o zwyczajach, świętach i rytuałach. Tak właśnie – o rytuałach. Zapraszam poniżej. Dawniej świat był nie tylko prostszy w obsłudze i… Read More Rytualnie

Czeskie drobnostki codzienne i od święta

Vanočně!

Dziś dopiero 9 grudnia. Dopiero – albo aż, bo mija już ponad miesiąc od mojej przeprowadzki do kraju kofolą i piwem płynącym. 9 grudnia, kilka dni po św. Barbarze i po św. Mikołaju. A w Czechach co? Mikołajki w pełni! <3 Zapraszam poniżej, jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej.

Czeskie drobnostki codzienne i od święta, Lech a Czech

Gdzie dom, a gdzie Czech, czyli czeskie smaczki, vol. 2

Garść ciekawostek przygotowała się właściwie sama, wiele nie musiałam się wysilać. Z czasem przychodzi jednak także nieznacznie głębsza refleksja nad istotą wyjazdu; tego, co przynosi, co zmienia, a co wyłuskuje. O tym właśnie przeczytacie na blogu dzisiaj. A więc dobrze, zacznijmy od tych przyjemnych błahostek, które sprawiają, że życie w Republice Czeskiej przyprawia mnie o… Read More Gdzie dom, a gdzie Czech, czyli czeskie smaczki, vol. 2

Czeskie drobnostki codzienne i od święta

Czeskie smaczki, vol. 1

Człowiek myślałby, że jeżdżąc do jakiegoś kraju od pięciu zgoła lat co drugi miesiąc, zna go już całkiem dobrze. Myślałby, że mało co go właściwie może już zaskoczyć, bo wszystko zna. Język niestraszny, choć wciąż całkiem zabawny, ludzie oswojeni, zwyczaje odczarowane. A guzik prawda. Wczoraj przekonałam się o tym dobitnie, wchodząc na dworzec główny w Ostrawie,… Read More Czeskie smaczki, vol. 1